Lekarz weterynarii, w serwisie OkiemKota.pl odpowiada za weryfikację merytoryczną treści o zdrowiu, żywieniu i profilaktyce. Sprawdza każdy artykuł zdrowotny przed publikacją: od zgodności z aktualnymi wytycznymi (WSAVA, AAFP, International Cat Care), przez dawki i progi reakcji, po sekcje "kiedy do weterynarza". Jego zasada brzmi: jeśli zalecenia nie da się poprzeć źródłem, nie publikujemy go wcale.
W codziennej praktyce klinicznej najczęściej pracuje z kotami miejskimi, niewychodzącymi, i to ich problemy zna najlepiej: otyłość, choroby dolnych dróg moczowych, choroby zębów i konsekwencje przekarmiania. Z tej perspektywy pilnuje, żeby nasze teksty nie tylko opisywały choroby, ale przede wszystkim uczyły opiekunów wcześnie zauważać, że coś jest nie tak. To on stoi za żelazną zasadą serwisu: kot, który nie je ponad dobę, jedzie do lecznicy, a nie "czeka, aż mu przejdzie".
Weryfikuje także metodologię naszych kalkulatorów: wzory energetyczne, normy przyrostów kociąt i progi nawodnienia.
Osierocone kocię potrzebuje preparatu opracowanego dla kotów, a nie mleka krowiego z lodówki. Porównuję postacie preparatów, podaję częstotliwość karmienia w kolejnych tygodniach i wypisuję błędy, które kończą się zachłyśnięciem.
Kotka w szczycie laktacji potrzebuje kilkukrotnie więcej energii niż przed ciążą, a mimo to bardzo często chudnie. Opisuję, jak zmienia się zapotrzebowanie tydzień po tygodniu, dlaczego karma dla kociąt jest tu właściwym wyborem i jakie suplementy szkodzą zamiast pomagać.
Kotka może zajść w ciążę już w wieku czterech miesięcy, a pierwsze pewne objawy pojawiają się dopiero po trzech tygodniach. Opisuję, jak rozpoznać ciążę, co dzieje się w kolejnych tygodniach i kiedy niepokój jest uzasadniony.
Większość kotek rodzi samodzielnie i najlepszą pomocą jest wtedy spokój oraz brak ingerencji. Opisuję trzy fazy porodu, podaję odstępy czasowe, po których przekroczeniu trzeba dzwonić, i wypisuję rzeczy, których robić nie wolno.
Najczęstsza obawa brzmi: czy nie jest za wcześnie. W praktyce znacznie częstszym błędem jest odwlekanie decyzji o kilka tygodni, przez które zwierzę już nie ma dobrych dni. Opisuję narzędzia, które pomagają ocenić to rzeczowo, i to, jak wygląda sam zabieg.
Jest sprawcą przewlekłej biegunki u młodych kotów, którego rutynowe badanie kału niemal zawsze przeoczy. Wiele zwierząt przechodzi kilka nieskutecznych kuracji, zanim ktoś zleci właściwy test. Opisuję, kiedy o nim pomyśleć i jak wygląda leczenie.
Głuchota u kota bywa wrodzona, częsta u białych kotów z niebieskimi oczami, lub nabyta z wiekiem i chorobami uszu. Pewność daje badanie BAER u weterynarza.
Choroba lokomocyjna u kota to mdłości z ucha wewnętrznego i stresu podróży. Objawia się ślinieniem, wokalizacją i wymiotami, a wiele można załagodzić dobrym przygotowaniem.
Większość użądleń kończy się miejscowym obrzękiem i bólem, ale użądlenie w pysk lub reakcja alergiczna to stan nagły wymagający pilnej wizyty u weterynarza.
Anemia to niedobór czerwonych krwinek i hemoglobiny. Objawia się bladymi dziąsłami, osłabieniem i przyspieszonym oddechem, a przyczyn szuka się w morfologii i dalszych badaniach.
Prawdziwe zadławienie to nagłe łapanie powietrza, panika i sinienie. Sprawdź jamę ustną tylko jeśli to bezpieczne, w razie potrzeby wykonaj uciśnięcia i jedź pilnie do lecznicy.
Sznurek i nitka to stan nagły, bo mogą piłować jelito. Nigdy nie ciągnij wystającego sznurka, nie wywołuj wymiotów i jak najszybciej jedź do weterynarza.