Lekarz weterynarii, w serwisie OkiemKota.pl odpowiada za weryfikację merytoryczną treści o zdrowiu, żywieniu i profilaktyce. Sprawdza każdy artykuł zdrowotny przed publikacją: od zgodności z aktualnymi wytycznymi (WSAVA, AAFP, International Cat Care), przez dawki i progi reakcji, po sekcje "kiedy do weterynarza". Jego zasada brzmi: jeśli zalecenia nie da się poprzeć źródłem, nie publikujemy go wcale.
W codziennej praktyce klinicznej najczęściej pracuje z kotami miejskimi, niewychodzącymi, i to ich problemy zna najlepiej: otyłość, choroby dolnych dróg moczowych, choroby zębów i konsekwencje przekarmiania. Z tej perspektywy pilnuje, żeby nasze teksty nie tylko opisywały choroby, ale przede wszystkim uczyły opiekunów wcześnie zauważać, że coś jest nie tak. To on stoi za żelazną zasadą serwisu: kot, który nie je ponad dobę, jedzie do lecznicy, a nie "czeka, aż mu przejdzie".
Weryfikuje także metodologię naszych kalkulatorów: wzory energetyczne, normy przyrostów kociąt i progi nawodnienia.
FIV to retrowirus, który latami osłabia odporność kota, choć zwierzę może przez długi czas wyglądać na zdrowe. Nazwa koci AIDS brzmi groźnie, ale dobrze prowadzony kot FIV dodatni potrafi żyć wiele lat w spokoju.
Astma kota to przewlekła, alergiczna choroba dróg oddechowych, w której oskrzela okresowo się kurczą i zwężają. Charakterystyczny napad kaszlu z wyciągniętą szyją bywa mylony z próbą zwrócenia kuli włosowej, a to zupełnie inny problem.
Giardia to jeden z najczęstszych powodów przewlekłej, cuchnącej biegunki u kotów, zwłaszcza młodych i żyjących w skupiskach. Bywa uparta, ale przy dobrej diagnostyce i higienie środowiska da się ją opanować.
Kot, który uporczywie drapie uszy i potrząsa głową, prawie zawsze ma z nimi problem. U młodych zwierząt najczęstszym winowajcą jest świerzbowiec uszny, ale przyczyn bywa więcej.
Napad drgawkowy u kota wygląda przerażająco, ale najważniejsze jest zachowanie spokoju i kilka prostych kroków. Wyjaśniamy, jak rozpoznać napad, jak pomóc kotu i kiedy sytuacja robi się stanem nagłym.
Sterylizacja kotki to jeden z najważniejszych zabiegów profilaktycznych w jej życiu. Chroni przed ciążami, ropomaciczem i guzami sutka, a przy tym jest rutynowa i bezpieczna.
Kastracja kocura to prosty i szybki zabieg, który kończy znakowanie moczem, ogranicza ucieczki i walki. To także realna ochrona przed groźnymi chorobami zakaźnymi.
Mikroczip to najpewniejszy sposób, by zagubiony kot wrócił do domu. Zabieg trwa kilka sekund i przypomina zwykły zastrzyk, ale liczy się to, co dzieje się później: wpis do bazy i jego aktualizacja.
Badanie krwi to okno do wnętrza kota, które pokazuje to, czego nie widać z zewnątrz. Zwykle łączy dwa panele: morfologię i biochemię, a każdy z nich mówi o czym innym.
Mocz kota mówi o nerkach, pęcherzu i cukrze więcej, niż mogłoby się wydawać. Kłopot bywa gdzie indziej: jak pobrać czystą próbkę od zwierzęcia, które załatwia się w żwirku.
Podanie kotu tabletki bywa większym wyzwaniem niż sama choroba, którą leczy. Z dobrą techniką i odrobiną spokoju da się to jednak zrobić szybko, bezpiecznie i bez wojny.
Ciepłe uszy i suchy nos nie mówią nic o gorączce, a jedyny pewny pomiar to termometr. Pokazuję, jak zrobić to szybko, bezpiecznie i bez zamieniania badania w awanturę.