Dlaczego kot nagle Cię ignoruje?
Kot Cię ignoruje, bo słyszy doskonale, ale reaguje wybiórczo. Wyjaśnię, kiedy to zwykła niezależność, a kiedy nagła zmiana wymaga wizyty u weterynarza.
Kot Cię ignoruje, bo słyszy doskonale, ale reaguje wybiórczo. Wyjaśnię, kiedy to zwykła niezależność, a kiedy nagła zmiana wymaga wizyty u weterynarza.
Kot kładzie łapę na Twojej twarzy, żeby nawiązać kontakt, zostawić zapach z łap albo o coś poprosić. Pokażę znaczenia gestu i to, kiedy staje się problemem.
Tłumaczę, dlaczego kot okrąża legowisko, zanim się położy, co ten rytuał ma wspólnego z jego dzikimi przodkami i kiedy nadmierne kręcenie się może oznaczać ból lub kłopot u starszego kota.
Kot leży na praniu, bo Twoje rzeczy pachną bezpieczeństwem, są ciepłe i miękkie. Wyjaśniam wszystkie powody, od zapachu i więzi po znakowanie, oraz jak dać kotu lepszą alternatywę.
Kot nie lubi zamkniętych drzwi, bo odcinają go od terytorium, zasobów i od Ciebie. Wyjaśnię, co naprawdę kryje się za drapaniem i miauczeniem pod drzwiami.
Kot obserwuje świat za oknem, bo łączy w tym instynkt łowcy, kontrolę terytorium i darmową rozrywkę. Pokażę, kiedy ta rozrywka jest zdrowa, a kiedy zaczyna kota frustrować.
Kot pije z kranu, bo woda jest tam ruchoma, świeża i stoi z dala od miski z jedzeniem. Wyjaśnię, jak poprawić nawodnienie i kiedy to sygnał choroby wymagającej uwagi.
Kot siada na klawiaturze i książce, bo spotyka się tam ciepło sprzętu, twój zapach i niemal pewna reakcja z twojej strony. Pokażę, co nim kieruje i jak reagować.
Kot to drapieżnik, a mimo to regularnie skubie trawę i rośliny doniczkowe. Powodów jest kilka i większość z nich jest zupełnie naturalna, choć czasem skubanie zieleni bywa sygnałem, że coś w otoczeniu warto poprawić.
Kot po jedzeniu drapie podłogę obok miski albo próbuje przykryć pokarm, jakby zakopywał go w ziemi. To zabawny widok, ale kryje się za nim stary instynkt, a czasem podpowiedź o smaku karmy czy warunkach karmienia.
Kot nagle zrywa się do biegu, galopuje po korytarzu, wskakuje na meble i po chwili wygląda, jakby nic się nie stało. Te nagłe szaleństwa mają swoją nazwę i najczęściej są zupełnie normalnym wyładowaniem energii.
Kot podchodzi do długopisu na biurku, przygląda mu się, a potem celowo strąca go łapą na podłogę i patrzy, co się stanie. To zachowanie doprowadza opiekunów do rozpaczy, a dla kota jest fascynującym eksperymentem.