Blog

Nivea Mix Me – zMIXuj swój zapach!

Nie tak dawno otrzymałam od Nivea uroczą przesyłkę, jak zwykle w bajkowym opakowaniu. A cóż może być lepszego niż cudnie wyglądająca paczka na dodatek z jeszcze lepszym wnętrzem?<3 Testowałam Nivea Mix Me – serię 3 kremów w 3 różnych wariantach – Chilled Oasis, Berry Charming oraz Happy Exotic. Zapraszam na kilka słów o tych kolorowych kosmetykach!

Peeling Efektima – 3 x szansa na gładką skórę!

Peelingi – nieodłączna część pielęgnacji, którą – przyznam szczerze – wykonywałam kiedyś bardzo rzadko i nieregularnie. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i bardzo polubiłam się z peelingami, szczególnie tymi mechanicznymi. Ostatnio wpadła mi w ręce marka, której tak naprawdę jeszcze nigdy nie miałam okazji testować i był to mój pierwszy raz. A więc poznajcie – Peeling  Efektima – aż w 3 wariantach <3 Zapraszam niżej, na pewno któraś wersja Wam się spodoba.;)

Lekki mus do pielęgnacji ciała od Nivea

Kolejny już raz, Nivea zaskakuje mnie nowościami, które ostatnio tak często wypuszcza. Jakiś czas temu otrzymałam od niej paczkę-niespodziankę – zawsze kiedy trzymam w rękach pudełko z napisem Nivea, o nieznanej zawartości, to już mi się cieszy serce.:D Tym razem w paczce ukryty był mus do pielęgnacji ciała Nivea, o którym jest dzisiejszy post. Zapraszam!

Ulubieńcy ostatnich tygodni – włos ma głos!

Cześć, Koty! Bardzo mi jest źle na sercu, że tyle mnie tu nie było, ale przez nową pracę zupełnie nie miałam czasu na nic poza nią. ALE! Wracam, pełna motywacji i nowych pomysłów w głowie i zabieram się za to co uwielbiam – testy, teściki, blogowanie.:)
Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi ulubieńcami, dzięki którym moje włosy, jakby mogły, to by się uśmiechały;) Zapraszam niżej, a poznacie moje dwa, warte uwagi hity.

Moc miceli, czyli Szampon Micelarny od Nivea

Micele już jakiś czas temu zaczęły podbijać rynek, ale nie tylko w płynach micelarnych ale i w… szamponach. Micele działają niczym magnes – wyłapują łój, sebum, kurz, wszelkie zanieczyszczenia i z powodzeniem je usuwają. O ich działaniu na włosy musiałam przekonać się sama. Czym Nivea zaskoczyła mnie tym razem? Zapraszam niżej!

Żel aloesowy od Holika Holika – kosmetyk idealny?

Aloes – do niedawna stosowałam go w najbardziej naturalny sposób jaki tylko można – miałam w mieszkaniu roślinkę, która ratowała mnie swoimi liśćmi w wielu sytuacjach. Kilka miesięcy temu skusiłam się jednak na produkt polecany przez wiele osób i wychwalany pod niebiosa. Zaintrygował mnie mocno, co tym bardziej skusiło mnie, aby go kupić. Mowa oczywiście o Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel, który zawiera w sobie 99% ekstraktu z aloesu. Czy sprawdził się i u mnie?

ONLYBIO – naturalne kosmetyki i moc biosurfaktyny z rzepaku

Witajcie,

Ostatnio miałam sporą przerwę w działalności w Internecie, ale powracam, mam nadzieję, że ze zdwojoną siłą! Dzisiaj mam dla Was coś nowego, coś, o czym dowiedziałam się stosunkowo niedawno i przetestowałam. Przed Wami marka OnlyBio! Co jest w niej takiego WOW? Przede wszystkim to, że w co najmniej (!) 99% ma naturalny skład! Jesteście zaciekawieni? Zapraszam na wpis o tych kosmetykach:)

Magia glinek od L’Oreal Paris

Witajcie! Po dłuższej przerwie spowodowanej natłokiem spraw – wracam! A wracam z postem o glinkach w formie maseczek do twarzy, które towarzyszą mi od bardzo dawna i chyba zaprzyjaźniły się na dobre z moją skórą. Maseczki to nieodłączny punkt mojej pielęgnacji, stosuję je zazwyczaj kilka razy w tygodniu i często próbuję nowości. Jeśli jesteście ciekawi kosmetyków od L’Oreal– zapraszam niżej!