Blog

Biolaven, czyli piękne włosy bez zbędnej chemii!

Długo przekonywałam się do naturalnych szamponów. Mimo pięknego składu i delikatnych właściwości, zawsze denerwowało mnie plątanie włosów po takich kosmetykach, zwłaszcza, że jestem posiadaczką długich włosów. Jednak jest jeden wyjątek, który polubiłam. Co prawda nie od pierwszego umycia, ale po kilku razach. Jest to szampon do włosów Biolaven (producent – Sylveco), któremu poświęcę dzisiejszy wpis, zapraszam!

Na ratunek dłoniom! Krem Nivea z olejkiem Jojoba

Dzisiaj pierwszy raz na blogu gości u mnie krem do rąk. Sama jestem zdziwiona, bo jeszcze do niedawna, przyznaje się bez bicia, byłam uzależniona od kremowania dłoni. Do tego stopnia, że zapominając włożyć go do torebki przy wyjściu z domu, miałam ochotę kupić kolejny w sklepie, chociaż w pokoju czekało na mnie kilka;) Na szczęście poszłam po rozum do głowy i ręce kremuje, gdy jest naprawdę taka potrzeba. Od jakiegoś czasu służy mi jedna z moich lubionych marek – Nivea i jej nowość – Olejek w kremie do rąk. Zapraszam niżej, to dowiecie się czym mnie oczarował!

Moc miceli, czyli Szampon Micelarny od Nivea

Micele już jakiś czas temu zaczęły podbijać rynek, ale nie tylko w płynach micelarnych ale i w… szamponach. Micele działają niczym magnes – wyłapują łój, sebum, kurz, wszelkie zanieczyszczenia i z powodzeniem je usuwają. O ich działaniu na włosy musiałam przekonać się sama. Czym Nivea zaskoczyła mnie tym razem? Zapraszam niżej!

Żel aloesowy od Holika Holika – kosmetyk idealny?

Aloes – do niedawna stosowałam go w najbardziej naturalny sposób jaki tylko można – miałam w mieszkaniu roślinkę, która ratowała mnie swoimi liśćmi w wielu sytuacjach. Kilka miesięcy temu skusiłam się jednak na produkt polecany przez wiele osób i wychwalany pod niebiosa. Zaintrygował mnie mocno, co tym bardziej skusiło mnie, aby go kupić. Mowa oczywiście o Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel, który zawiera w sobie 99% ekstraktu z aloesu. Czy sprawdził się i u mnie?

Fenomen od Nivea – suchy olejek do ciała

Będąc już od jakiegoś czasu w Klubie Przyjaciółek Nivea, dostałam ostatnio do przetestowania nowość – suchy olejek do ciała. Powiem szczerze, że ta kategoria kosmetyków to dla mnie temat zupełnie obcy. W życiu nie sięgnęłam po żaden taki olejek na drogeryjną półkę, ani nawet nie interesowałam się nim. Przed tego typu kosmetykami odstraszała mnie wizja lepiącego się, błyszczącego i pokrytego tłustą warstwą ciała i takie wyobrażenie olejków miałam do dziś. Barierę przełamał suchy olejek od Nivea, który z tą wizją nie ma nic wspólnego, przekonał mnie, że takie kosmetyki też mogą być super opcją:)

Demakijaż z Delia Cosmetics – seria DERMO SYSTEM

Dobry wieczór!

Dzisiaj przychodzę do Was z kosmetykami, których używam podczas, moim zdaniem, najprzyjemniejszej i najważniejszej codziennej rutyny – DEMAKIJAŻU. Nie tak dawno dostałam bogatą paczkę od Delia Cosmetics z szeregiem przeróżnych kosmetyków, które z wielką ciekawością testowałam. Mam już nawet swoich ulubieńców:) Szczegóły – niżej!

Maseczki Babuszki Agafii – natura w saszetce

Witajcie;)
Dzisiaj zabrałam się za post, który miałam napisać już daaaawno, dawno temu – o moich ulubionych maskach do twarzy. Ale nie takich zwykłych, drogeryjnych, tylko takich, które w swoim składzie mają ogrom natury – kosmetyki Babuszki Agafii. Sama zamawiając pierwszą turę bałam się, czy do mojej wrażliwej cery nadadzą się w ogóle aż tak bardzo naturalne i ziołowe maski, o uczulenie u mnie nietrudno. No ale zamówiłam i… I co? Czy pożałowałam? Zerknijcie niżej!

Nivea – seria Care & Hold

Cześć!

Włosy są dla mnie chyba najważniejszym aspektem wyglądu, więc staram się dbać o nie jak najbardziej. Dlatego też w sumie zaczęłam ostatnio studia na kierunku Trychologia Kosmetologiczna, aby pogłębić wiedzę o nich i o skórze głowy:) Ale o tym kiedy indziej, teraz do rzeczy -często używam lakieru do utrwalenia fryzury czy pianki (jej bardzo sporadycznie). Mam bardzo niesforne kosmyki włosów wpadające mi na twarz. Ostatnio wpadł mi w ręce duet od Nivea, z którym bardzo się polubiłam. Przedstawiam wam serię CARE & HOLD!

ONLYBIO – naturalne kosmetyki i moc biosurfaktyny z rzepaku

Witajcie,

Ostatnio miałam sporą przerwę w działalności w Internecie, ale powracam, mam nadzieję, że ze zdwojoną siłą! Dzisiaj mam dla Was coś nowego, coś, o czym dowiedziałam się stosunkowo niedawno i przetestowałam. Przed Wami marka OnlyBio! Co jest w niej takiego WOW? Przede wszystkim to, że w co najmniej (!) 99% ma naturalny skład! Jesteście zaciekawieni? Zapraszam na wpis o tych kosmetykach:)

Październikowe pudełko UROK – InspiredBy, edycja XVIII

Hej, Koty!

Ostatnio skorzystałam z kilku zniżek na słynne boxy kosmetyczne i tak się to zgrało w czasie, że niedługo po Shiny Boxie dostałam kolejną niespodziankę – UROK od InspiredBy. Dostałam 50% zniżki, także żal byłoby nie skorzystać, prawda? Uchylam rąbka tajemnicy i pokazuję w poście co ukryło się w pudełku tym razem, zapraszam!:)