Nivea Mix Me – zMIXuj swój zapach!

Nie tak dawno otrzymałam od Nivea uroczą przesyłkę, jak zwykle w bajkowym opakowaniu. A cóż może być lepszego niż cudnie wyglądająca paczka na dodatek z jeszcze lepszym wnętrzem?<3 Testowałam Nivea Mix Me – serię 3 kremów w 3 różnych wariantach – Chilled Oasis, Berry Charming oraz Happy Exotic. Zapraszam na kilka słów o tych kolorowych kosmetykach!

Nivea Mix Me

Ostatnimi czasy, Nivea wypuściła na rynek limitowaną serię Mix Me. Są to 3 kremy, nadające się zarówno do twarzy jak i do ciała, chociaż u mnie świetnie sprawdzają się właśnie do twarzy czy do rąk. W skład takiego pełnego zestawu wchodzą:

  • THE CHILLED OASIS ONE – wersja zielona. Na pewno jest to najbardziej świeży i orzeźwiający zapach z całej trójki, lekko wyczuwam w nim miętę i właśnie takie zielone rośliny, sama nie wiem jak to lepiej opisać.:) Wersja bardzo odświeżająca i w sam raz na lato.
  • THE BERRY CHARMING ONE – wersja różowa. Na początku był to mój faworyt, piękny, słodko-kwaśny zapach „czerwonych owoców” i główny bohater, który wyczułam – malina! Uwielbiam wszystko co malinowe, więc te opakowanie urzekło mnie niezmiernie.
  • THE HAPPY EXOTIC ONE – wersja żółta. Z biegiem czasu i po wielu użyciach zyskała miano mojego ulubieńca! Egzotyczny zapach, piękne nuty mango i i tropikalnych owoców – to jest definitywnie moja wersja zapachu na lato.

Nivea Mix Me

CO URZEKŁO MNIE W KREMACH?

Przede wszystkim, kremy Nivea Mix Me bardzo fajnie nawilżają. Nie ma tu efektu, gdzie krem natychmiastowo wchłonie się w skórę pozostawiając po sobie nieprzyjemne ściągnięcie. Nie ma też odwrotnego efektu, kiedy to czujemy lepką warstwę jeszcze długo po nałożeniu kosmetyku. Tutaj Nivea jest w idealnie pomiędzy takimi sytuacjami – krem dość szybko się wchłania i zostawia po sobie miękką skórę. Jest to o tyle fajnie, że po kilku minutach nie mam żadnego problemu z nałożeniem makijażu – nic się nie roluje, ani nie powstają żadne plamy, jak to czasem bywa po nałożeniu podkładu na niektóre średnie kremy. Nivea Mix Me to moim zdaniem suuuper opcja pod makijaż.

Nivea Mix Me

zMIXuj swój zapach!

3 kremy w zestawie są sprzedawane razem nie bez powodu – Nivea sugeruje, aby połączyć je ze sobą jak tylko chcemy i dopasować mix do naszego nastroju. Mi się ten pomysł bardzo spodobał i popróbowałam różnego mieszania zapachów. Chociaż jeszcze przed wszystkim wydawało mi się to nie do końca trafionym pomysłem, tak po spróbowaniu zobaczyłam jaka to fajna zabawa. Połączenie różowego z żółtym daje super bombę zapachową, a po wymieszaniu żółtego z zielonym mamy świeży, ale delikatniejszy tropikalny zapach. Pomysł z miksowaniem trafiony w dziesiątkę.:)

FORMA

Kremy mają bardzo lekką postać, nie są to ciężkie, zapychające kosmetyki. Ich konsystencja trochę przypomina mi żelową formułę, może odrobinę bardziej gęstą od tych wszystkich kremów-żeli. Rozprowadza się fantastycznie, dzięki czemu można powiedzieć, że kosmetyki są naprawdę wydajne.

Nivea Mix Me

 

Osobiście bardzo lubię kremy do twarzy od Nivea. Nigdy nie miałam z nimi żadnych problemów, ani nie wystąpiła u mnie reakcja alergiczna czy wysyp zaskórników. Oczywiście jestem świadoma, że skóra skórze nierówna, lecz ja z czystym sumieniem mogę Wam polecić zarówno kremy z Mix Me, jak i pozostałe z oferty Nivea. Cena również nigdy nie jest wygórowana, co uważam to za wielki plus. Zestaw 3 kremów możemy kupić już za ok. 20 zł w niektórych sklepach online.

Co myślicie o takich pomysłach jak Nivea Mix Me? Czy może wolicie tradycyjne formy kremów bez takich rewolucji jak mieszanie różnych kremów i zapachów?


Jestem też tutaj!
PPANDEMONIUM
Okiem Kota