Peeling Efektima – 3 x szansa na gładką skórę!

Peelingi – nieodłączna część pielęgnacji, którą – przyznam szczerze – wykonywałam kiedyś bardzo rzadko i nieregularnie. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i bardzo polubiłam się z peelingami, szczególnie tymi mechanicznymi. Ostatnio wpadła mi w ręce marka, której tak naprawdę jeszcze nigdy nie miałam okazji testować i był to mój pierwszy raz. A więc poznajcie – Peeling  Efektima – aż w 3 wariantach <3 Zapraszam niżej, na pewno któraś wersja Wam się spodoba.;)

peeling efektima

Efektima w swojej nowej ofercie proponuje nam 3 opcje peelingów:

  • Peeling Efektima – kokosowy z olejkiem kokosowym
  • Peeling Efektima – węglowy z pyłem wulkanicznym
  • Peeling Efektima – algowy z zieloną herbatą

Który okazał się moim hitem? Opiszę Wam każdy z nich.

Miejsce 3. – peeling węglowy – efekt detox

Od producenta:
„Peeling węglowy z pyłem wulkanicznym do ciała Detox Effect to sposób na „detox” skóry. To idealne rozwiązanie jeśli chcesz dokładnie i skutecznie oczyścić skórę. Zawarty w peelingu węgiel i kaolin absorbują zanieczyszczenia, natomiast pył wulkaniczny, bogaty w składniki mineralne, pomoże oczyścić skórę i usunąć martwy naskórek. Dzięki temu połączeniu, po zabiegu skóra stanie się dokładnie oczyszczona, gładsza, bardziej miękka i przyjemna w dotyku.”

Jakie są moje wrażenia? Na pewno trzeba się przygotować na zabrudzone otoczenie i wykonywać peeling z dala od jasnych bluzek czy ręczników.;) Plusem jest zdecydowanie piękny zapach, który długo unosi się w powietrzu i stosunkowo długo na ciele. Jak kosmetyk wypada jako peeling? Szczerze mówiąc, moja skóra nie była zbytnio zpeelingowana, bo czułam się, jakbym nałożyła na siebie maseczkę. Ta wersja wypadła u mnie „najgorzej”. Ale chodźmy dalej!

peeling efektima

Miejsce 2. – peeling algowy – antycellu

Od producenta:
„Peeling algowy z zieloną herbatą to sposób na pomoc w walce cellulitem. Drobinki ścierające z alg pomogą usunąć martwy naskórek, a zielona herbata wzmocni działanie wygładzające. Skóra wolna od zanieczyszczeń, stanie się bardziej elastyczna i napięta, a odpowiednie napięcie skóry to podstawa w walce z cellulitem.”

Ta wersja ciekawiła mnie najbardziej. Pachnie jak typowa maseczka algowa, ale zachowuje się jak peeling, jak najbardziej. Jednak uwaga – jak bardzo delikatny peeling. Przyjemnie delikatny, dla niektórych mógłby być ZBYT delikatny.;) Ściera naskórek dzięki zawartym w sobie mini-drobinkom, które przypominają małe ziarenka soli. Peeling fajnie nawilża i pozostawia na skórze bardzo przyjemny zapach. Wad się nie doszukałam.;)

peeling efektima

I uwaga…

Miejsce 1. – peeling kokosowy – pojędrnia.

„Peeling kokosowy to sposób na poprawę jędrności Twojej skóry.
Olejek kokosowy, znany ze swych drogocennych właściwości dla skóry, wpływa na poprawę jej kondycji. Drobinki ścierające z łupinek kokosa zastosowane w peelingu wygładzą skórę i pomogą usunąć martwy naskórek. Peeling kokosowy stanie się Twoim sprzymierzeńcem w poprawieniu jędrności i elastyczności skóry.”

Nie wierzę, że to mówię, ale pokochałam ten kokos! Każdy wie, że stronię od kokosów pod każdą niemal postacią, kosmetyczną przede wszystkim. A jednak! Efektima oczarowała mnie tym peelingiem i polubiliśmy się bardzo. Kokosowa wersja przypadła mi do gustu z wielu powodów. Przede wszystkim zapach kokosa nie jest tu przytłaczający, jak w większości kosmetyków. Jest bardzo stonowany. Peeling ma malutkie kuleczki, które peelingują skórę – nie za lekko, nie za mocno, jak dla mnie – i-de-o-lo! Zostawiam peeling na ciele (zwłaszcza najczęściej na nogach przed depilacją) na dużo dłużej niż trzeba, bo uwielbiam to uczucie nawilżania… Kiedy go zmywam super jest to, że taka lekka warstwa nadal pozostaje na skórze! Nie jest lepka, tłusta, tylko taka przyjemnie miękka, świeeetna.:)

peeling efektima

Za 250 ml zapłacimy 19,99 zł – cena ze strony producenta. Widzę również, że możliwy jest do kupienia stacjonarnie w Rossmannie – warto się przejść i chociaż powąchać przy okazji :>

Podsumowując – ja wybrałam kokos, i to tę wersję polecam od siebie najbardziej.;) Która wersja najbardziej by Was skusiła?;)

peeling efektima

+ + + W temacie peelingów, kiedyś napisałam dla Was post o solach do ciała od TianDe (<-klik!), które zachowują się jak peeling i tak właśnie mi się przypomniało o ich cudnym zapachu podczas kąpieli… Możecie zerknąć, bo bardzo dobrze wspominam te kosmetyki i również baaardzo je polecam!:) + + +


Jestem też tutaj!
PPANDEMONIUM
Okiem Kota