Maseczki Babuszki Agafii – natura w saszetce

Witajcie;)
Dzisiaj zabrałam się za post, który miałam napisać już daaaawno, dawno temu – o moich ulubionych maskach do twarzy. Ale nie takich zwykłych, drogeryjnych, tylko takich, które w swoim składzie mają ogrom natury – kosmetyki Babuszki Agafii. Sama zamawiając pierwszą turę bałam się, czy do mojej wrażliwej cery nadadzą się w ogóle aż tak bardzo naturalne i ziołowe maski, o uczulenie u mnie nietrudno. No ale zamówiłam i… I co? Czy pożałowałam? Zerknijcie niżej!

bania agafi babuszka agafia opinie

Na pierwszy ogień (i pierwsze zamówienie) poszła słynna maska dziegciowa (oczyszczająca) oraz z mlekiem łosia (odmładzająca). Kupiłam je online za grosze, za jedną nie zapłaciłam nawet 5 zł., więc grzech było nie zaryzykować. Jak moje wrażenia?

MASKA DZIEGCIOWA
To mój bezwzględny faworyt, nie będę przedłużać.;) Hit, hit, HIT! Albo się ją kocha, albo nienawidzi, ja należę do jej zwolenników. Wiele osób narzeka na zapach, dla mnie jest on piękny – mocno roślinny, ziołowy, ale ma też jakby nutkę męskich perfum. Po nałożeniu na twarz (u mnie oczywiście pędzelkiem, poza tym maska jest gęsta, więc pędzel jest tu super opcją) zastyga dość wolno, ale jak już zaschnie, to niełatwo ją zmyć. Ja do zmycia używam rękawicy do demakijażu (Glov), kilka sekund i maski nie ma.
Jak z działaniem? Jak na moje odczucia, to działa z pewnością GŁĘBOKO. Lubie jej używać, gdy na mojej twarzy widzę punktowe zaczerwienienie i wiem, że za chwilę pojawi się tam jakaś niedoskonałość. Porządny peeling (bo o tym też zawsze należy pamiętać przed maseczkami), Babuszka Agafia i sprawa jest uratowana! Poza tym wielkim plusem pozbywania się nieprzyjaciół, maska reguluje wydzielanie sebum. Skóra po zastosowaniu jest matowa, ale jednocześnie nie czuję efektu ściągania skóry czy wysuszenia. Bardziej czuję ogólne odżywienie. Jak dla mnie 10/10 😀

MASKA Z MLEKIEM ŁOSIA
Mleko łosia jest podobno 4 razy bardziej odżywcze od mleka krowiego, przynajmniej tak mówi saszetka:D
Skusiłam się na nią, bo naczytałam się pozytywnych opinii o nawilżaniu przez tę maskę. Jej konsystencja jest rzadsza od dziegciowej, co usprawnia nakładanie na buzię. Zapach ma bardzo mleczny, przyjemny, raczej każdemu podpasuje. Ja każdą maskę trzymam na twarzy około 15 minut, nie mniej. Po tym czasie czuję maksimum działania kosmetyku:) Po tej wersji skóra jest bardzo miękka, elastyczna i nawilżona. Sięgam po nią kiedy stan mojej skóry jest alarmujący pod względem wysuszenia i dawka porządnego nawilżenia jest konieczna. Mleko łosia mnie ratuje 😀 Jest u mnie na drugim miejscu, tuż po masce dziegciowej.

bania agafi babuszka agafia opinie

W drugiej turze zakupów, zachęcona sukcesami dotychczasowych masek, skusiłam się na dwie kolejne do wypróbowania – ekspresowa maska odświeżająca i błękitna oczyszczająca.

MASKA ODŚWIEŻAJĄCA
Tutaj pierwsze skrzypce gra mięta pieprzowa. Po nałożeniu na twarz mamy uczucie chłodzenia, bardzo intensywne, dla mnie niestety aż za bardzo. Maska jest pod tym względem fajna na poranki – bez wątpienia pobudza nas i samą skórę. W końcowych minutach trzymania jej na buzi czuję czasami lekkie pieczenie, ale wynika to raczej z tego potężnego schłodzenia, więc to raczej takie „zimne szczypanie”. Na szczęście po zmyciu nie pojawiła się u mnie żadna reakcja alergiczna jakiej spodziewałam się po wymienionych odczuciach. Sama maska ma fajną konsystencję takiego kremu-żelu. Fajnie się rozprowadza i jest dość lekka. Podsumowując – maska na pewno odświeża i pobudza, usuwa zmęczenie. Osobiście stosuję maskę na bardzo krótko, bo samo chłodzenie twarzy przez dłuższy okres nie jest dla mnie miłe.

BŁĘKITNA MASKA OCZYSZCZAJĄCA
Ogólnie rzecz biorąc – jest bardzo podobna do maski dziegciowej, ALE jest kilka różnic. Pomijając oczywisty kolor ( bo maska jest na bazie błękitnej glinki), zasychając daje pod koniec dość nieprzyjemne odczucie suchej skóry pod maską, jest ono oczywiście złudne. Trochę ciężej się ją zmywa. Jest ona głównie przeznaczona dla skóry mieszanej i tłustej, jednak u mnie sprawdza się równie dobrze. Niesamowicie zwęża pory, skóra po niej jest fajnie odświeżona, a te uczucie odświeżenia zostaje na naprawdę długo.

bania agafi babuszka agafia opinie

Podsumowując – Babuszkę Agafię polecam z całego serca, u mnie maski sprawdziły się rewelacyjnie i nie wyrządziły mi żadnej szkody, wręcz przeciwnie – bardzo często mnie ratują;)
Mają też rewelacyjne opakowania, bo zamykane saszetki, z których z łatwością wyciśniemy kosmetyk i wykończymy go bez problemu i bez marnowania;) Nie wspomniałam o bardzo ważnym aspekcie – są bardzo wydajne! Jak tu się na nie nie skusić, jeśli do tego kosztują grosze? Ja już myślę, jakie kupić następnym razem:D

Używacie kosmetyków Babuszki? Co o nich sądzicie?


Jestem też tutaj!
INSTAGRAM
FACEBOOK

 

  • Patrycja Lewandowska

    Nie używam kosmetyków których nie znam i nie są od dermatologa ( jestem alergikiem )
    Ale post bardzo ciekawy. Bynajmniej obawiam się przed próbowaniem nowych kosmetyków zawsze jest nie pewność czy na pewno jest hipoalergiczne.

  • Gabriela Jaworska

    Miałam je i są genialne! A kosztują niewiele!
    Mój blog

  • michelle sobol

    Używałam są naprawdę dobre 🙂

  • Paulina K

    ja uwielbiam te produkty. mam maski do twarzy, na włosy i szampon 🙂

  • Renata

    Fajne propozycje. Szczególnie maska z

  • Mary Margaret

    W takim razie babuszka trafia u mnie na listę must have! Nie mam problemów z cerą, ale bardzo lubię zaserwować sobie miła maseczkę 🙂 http://www.borderlinemary.blogspot.com

  • Ewa Gielas

    Kurcze, że też widząc wszystkie pochwały jeszcze jej nie dorwałam w swe ręce! 🙂 Muszę to zmienić! Jeśli tak jak pisałaś przy błękitnej jak wysycha masz nie fajne odczucia to możliwe właśnie, że to przez glinkę w składzie maseczki z glinek nie możemy pozostawić po wyschcnięcia – powinno się je ciągle zwilżać (ja mam przelaną wodę/tonik/hydrolat to atomizera i sobie psikam)

  • Też jestem fanka Agafii !!

  • Sandra Kurzawa

    Caly czas rozwazam kupno czegos z babuszki ale braklo odwagi 😂 maseczki uwielbiam wiec chyba sie zdecyduje. Zwlaszcza ze ciekawi mnie ten mocny efekt chlodzenia 🤔

  • Poszukująca Alla

    Też je uwielbiam – za jakoś i cenę! <3

  • Nusia B

    Jetem fanką maseczek i od dłuższego czasu zastanawiałam się nad kupnem właśnie tych z Babuszki 🙂 Pewnie czas na zrealizowanie planów 🙂
    nusiabl.blogspot.com

  • Nie znałem tego, cały czas dowiaduje się czegoś nowego 🙂

  • Mru

    Miałam dziegciową, ale u mnie działa tak sobie 🙂