Pielęgnujący dwufazowy płyn do demakijażu oczu od Nivea

Witajcie, moi drodzy!
Dzisiaj, w tą szarą i smętną sobotę napisałam post o dwufazowym płynie do oczyszczania okolic oczu. Osobiście rzadko kiedy stosuję odrębne kosmetyki do demakijażu oczu – zmywam je zazwyczaj tym, czego używam do całej buzi. Z dwufazowym kosmetykiem spotykam się chyba drugi raz w życiu i odkryłam jego właściwości na nowo, zapraszam niżej po szczegółowe info o kosmetyku Nivea 🙂

demakijaż nivea płyn dwufazowy opinia

Dlaczego do tej pory nie sięgałam po tego typu kosmetyki? Bałam się tej „tłustej części”, jakoś nigdy nie przypadała mi do gustu konsystencja, a i efekty były marne. Tym razem jednak było inaczej:>

Na co podczas stosowania zwróciłam największą uwagę?

Na to, że płyn faktycznie jest delikatny i przeznaczony do WRAŻLIWYCH okolic – zero szczypania, swędzenia, dyskomfortu. Często produkty zapewniające, że absolutnie nie wywołają żadnych reakcji alergicznych zwyczajnie się u mnie nie sprawdzały. Tutaj mamy do czynienia z baaaaaardzo łagodną formułą.

demakijaż nivea płyn dwufazowy opinia

Przejdźmy do sedna, czyli jak Nivea radzi sobie ze zmywaniem make-up’u.

Oczy na co dzień maluję dość mocno – grubsze kreski i 2 warstwy maskary, brwi swoją drogą. I jak tu wymagać od takiego delikatnego kosmetyku, żeby poradził sobie z dość mocnym makijażem? Prawdę mówiąc – nie wierzyłam, że może sobie poradzić… A jednak. Po wstrząśnięciu butelką i połączeniu się dwóch substancji (część wodna i oleista), wacik z takim roztworem przykładam do oka i czekam kilka chwil, aż wszystko zacznie działać. W zależności od stopnia pomalowania, czas trzymania wacika przy oku może się nieco wydłużyć, ale to chyba logiczne. Po kilku wytarciach oka, rzęsy i cała reszta są czyściutkie, szczerze. Nie trzeba pocierać z uporem i siłą, a wystarczy lekko przetrzeć kilka razy, tak dla pewności, czy nic już nie zostało. Płyn po wstrząśnięciu ma cudowny, różowo-brzoskwiniowy kolor.

demakijaż nivea płyn dwufazowy opinia
DODATKOWO, poeksperymentowałam również z demakijażem ust i płyn super sprawdza się przy zmywaniu matowych pomadek! Zawsze mam z nimi małe piekło, bo nie chcą się do końca zmyć. A ten płyn radzi sobie z nimi doskonale:D

Po wszystkim płyn nie zostawia nachalnego, tłustego filmu, a jedynie warstewkę, która szybko znika i można powiedzieć, że bardziej ją czuć jako przyjemne nawilżanie okolic oczu – jak dla mnie super. Warstwa olejku ma też pielęgnować rzęsy, da się to zauważyć po ilości wypadających włosków na waciku tuż po demakijażu, a raczej ich braku. Kosmetyk jest zupełnie bez zapachu, co mnie trochę zdziwiło, bo liczyłam oczywiście na niezastąpioną i ulubioną Niveowską nutę:)

demakijaż nivea płyn dwufazowy opinia

Cena regularna to około 15 zł, w stosunku do jakości – nie jest źle:)

Lubicie takie dwufazowe produkty? Jak z tym u Was?


Jestem też tutaj!
INSTAGRAM
FACEBOOK