Sól do kąpieli od TianDe domowe SPA

Witajcie!:)
Sole i peelingi do ciała to kosmetyki, których staram się używać regularnie, niemalże codziennie. Jest to takie moje dopełnienie kąpieli czy prysznica, coś, co zawsze musi znaleźć się na końcu i pozwoli maksymalnie zrelaksować. Ostatnio wpadły mi w ręce sole do ciała od TianDe, które były dla mnie całkowitą nowością i przetestowałam je baaaardzo porządnie;) O efektach moich testów i kilka słów o kosmetykach przeczytacie niżej, zapraszam!

Uwielbiam konsystencję soli do ciała, jestem wierną fanką tych kosmetyków, byłam w siódmym niebie, kiedy otworzyłam paczkę od TianDe i ujrzałam tyle wspaniałych dobroci!:) Co było w przesyłce? Dwie, duże tuby soli do ciała – Grejpfrut i Kryształy z Morza Martwego, dwie saszetki soli – Płatki Róży i Algi Morskie i dodatkowo tonizująca kremowa maska Sinowilsonia. No ale – po kolei!

TianDe Sól do ciała opinia okiemkota

Na samym początku pod lupę wzięłam największe i najbardziej kuszące wizualnie sole – Grejpfrut i z kryształami z Morza Martwego. Każdy kto mnie zna wie, że uwielbiam grejpfruty pod każdą postacią, więc ten kosmetyk MUSIAŁ być dobry;)
Sole mają super konsystencję – są bardzo gęste i niewielka ich ilość starczy, aby rozprowadzić je po całym ciele. Kryształki soli są drobne, powiedziałabym, że wystarczające, aby delikatnie peelingować skórę bez uczucia dyskomfortu. Po spłukaniu wodą, skóra jest mięciutka, pozostawiona jest na niej jakby delikatna, cienka, gładka warstwa, która wyczuwalna jest przez kilka dobrych godzin. Nie jest ona śliska czy tłusta, lecz nazwałabym ją przyjemną miękkością;)

TianDe Sól do ciała opinia okiemkota
Na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy we wszystkich przypadkach Maris Sal, czyli sól MORSKĄ. Ma ona w sobie dużo więcej aktywnych składników, minerałów niż zwykła sól. Niewiele osób wie, ale działa ona przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalnie😉
Co z zapachem? 
Oczywiście oszalałam na punkcie grejpfruta, zapach jest szalenie intensywny, pobudzający i długo utrzymuje się na ciele. Pachnie niczym prawdziwy owoc. Sól Kryształy Morza Martwego, co nie powinno być zaskoczeniem, pachnie świeżo, ma bardzo przyjemny morski zapach, TianDe wyróżnia się na tle innych soli tym, że zapach jest naprawdę mocny i intensywny, który aż wtapia się w ciało;)
Grejpfrutowa sól ma objętość 380 g., a Morska – 330 g. Biorąc pod uwagę ilość i wydajność, to taka tuba starczy nam na wiele przyjemnych kąpieli.

TianDe Sól do ciała opinia okiemkota

Saszetki z solami wykorzystałam nieco inaczej – można je użyć na dwa sposoby: pierwszym jest tradycyjne naniesienie soli na mokrą skórę i spłukanie, a drugim jest rozpuszczenie torebki w ciepłej wodzie i dwudziestominutowa kąpiel. Ja wybrałam drugą opcję. Zarówno Płatki Róż jak i Algi Morskie, po rozmieszaniu z wodą uwolniły cudny zapach na całą łazienkę. Mam lekką manię na punkcie różanych kosmetyków, więc z tą solą bardzo się polubiłam;) Ma typowy zapach płatków róż, wspaniale nawilża skórę i dostarcza jej witamin, z resztą tak samo jak Algi (ta sól pachniała zdecydowanie najbardziej „słodko”). Z takimi dodatkami w wannie, uczucie SPA gwarantowane;) Saszetki mają po 60 g.

TianDe Sól do ciała opinia okiemkotaPodczas jednego takiego mini-SPA nałożyłam również maseczkę na twarz Sinowilsonia, z ekstraktem z alg, która tonizuje, poprawia koloryt i odświeża. Nałożona na 10 minut faktycznie sprawia, że skóra na buzi jest miękka, odświeżona i mniej napięta. Nawet nałożona grubą warstwą starcza na wiele razy, jej pojemność to aż  35 g.

Czy poleciłabym te kosmetyki? Zdecydowanie tak – są bardzo wydajne, oparte na składnikach w dużej mierze leczniczych, naturalnych, nie wywołały u mnie absolutnie żadnych reakcji alergicznych i fajnie dopełniają wieczorne kąpiele. Zerknijcie TUTAJ, sklep ma wiele pozycji uzależnionych od potrzeb, dostosowanych do różnych rodzajów skóry, włosów, bo TianDe to nie tylko moje ulubione sole do ciała;)

Jak u Was z solą do ciała? Lubicie? Miłego dnia 🙂