Zestaw do konturowania twarzy Eveline + podkład

Paleta modelująca kontur twarzy Eveline

Konturowanie twarzy to nieodłączna część mojego makijażu, a raczej- dopełnienia go. Kilka pociągnięć pędzlem, brąz, rozświetlenie i twarz wygląda zupełnie inaczej, jest bardzie wymodelowana, wygląda promiennie i subtelnie (nie mówię tu o niektórych przypadkach używania brązera jako ciemnobrązowej smugi, bo bywa i tak…:o).

 

W moje ręce wpadła niedawno paletka modelująca Eveline, odcień
01 Pink Beige.

eveline paleta do konturowania roż brązer rozświetlacz podkład

Paleta składa się z 3 części:
1. Brązer
2. Róż
3. Rozświetlacz

Na pierwszy rzut oka – eleganckie, poręczne opakowanie, wyglądające bardzo bogato. Paletka jest sporych rozmiarów, ale jak dla mnie nie jest to wada, da się upchnąć w podręczną torebkę. Z tyłu opakowania mamy „mapkę twarzy” pokazującą w którym miejscu, na jakie rejony stosować dany odcień.

Eveline paletka do konturowania

Brązer – do dzieła, otwieram paletkę z iskierkami w oczach, dotykam pędzlem i… na wejściu rozczarowanie 🙁 Niemiłosierne kruszenie, osypywanie i co gorsza wsypywanie się na sąsiednie miejsca. Nawet przy nakładaniu na twarz kosmetyk się pyli.
ALE pomijając wtopę, zadziwiła mnie pigmentacja. Bardzo mocna pigmentacja. Nie wiem, czy nie zbyt mocna, bo wystarczy lekkie przejechanie pędzlem i roztarcie, a już mamy mocny kolor. Nie jest to na pewno paleta dla początkujących, bo niechcący bardzo łatwo można przesadzić. Osobiście kolor brązera jest dla mojej cery troszkę za mocny, jednak po dobrym wypracowaniu, roztarciu wygląda całkiem w porządku.

Czas na rozświetlacz! Serce skradł mi jego kolor – srebro połączone z brudnym różem i duże drobinki bardzo widocznie rozświetlają twarz. Pierwszy raz w życiu spotkałam się z takim odcieniem i na prawdę jestem nim zachwycona. Części, z tego co zauważyłam, nie pasują zbyt duże i widoczne drobinki, ale halo, od tego jest rozświetlacz, że ma porządnie rozświetlać;) To właśnie on jest moim ulubieńcem z całej trójki.

Róż zdecydowanie będzie mi schodził najwolniej, bo prawie nie używam tego rodzaju kosmetyku na co dzień. Również tutaj pigmentacja jest baaaaardzo porządna, dlatego nakładać go trzeba ostrożną ręką. Co do moich osobistych przemyśleń – róż ma zbyt sztuczny odcień. Mocna pigmentacja w połączeniu z dość ostrym kolorem nie wygląda dobrze na twarzy. Osobiście praktykuję nakładanie minimum kosmetyku palcem i rozcieranie go do uzyskania pożądanego efektu.

Eveline paletka do konturowania, podkład Eveline

Podsumowując – paletka fajna, do polecenia, ale bez szału, ochów i achów. Nieidealna, ale praktyczna i na pewno gwarantująca porządny kontur twarzy;)

Podkład Ideal Cover Full HD Eveline

podkład Eveline

Opis producenta:
Opracowany we współpracy z wizażystami długotrwały matująco-kryjący podkład Ideal Cover Full HD dopasowuje się do odcienia skóry i nadaje jej perfekcyjny wygląd do 16 godzin. Podkład pomaga skorygować niedoskonałości, takie jak przebarwienia, rozszerzone i popękane naczynka, wykwity skórne. Satynowa konsystencja sprawia, że kosmetyk dobrze przylega do skóry i umożliwia stopniowanie intensywności matowienia i krycia. Kompleks mineralny Ultra-Matt 16h dodatkowo zmniejsza widoczność porów, wygładza cerę i sprawia, że makijaż jest praktycznie niewyczuwalny na twarzy. Formuła wzbogacona o inteligentne pigmenty matujące Hitech Stay-on Pigments gwarantuje innowacyjną trwałość. Produkt został wzbogacony filtrem SPF 10, który skutecznie ochroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Nieperfumowany, beztłuszczowy, bez parabenów. Testowany dermatologicznie.

 

Testuję również w dalszym ciągu podkład kryjący, który bardzo pozytywnie mnie zaskakuje, pomimo, że w składzie ma znienawidzone przeze mnie Dmdm Hydantoin, o którym wspomniałam w końcówce tego posta. Jednak dostałam go do przetestowania, więc wypadało się poświęcić;)
Podkład na prawdę fantastycznie kryje, zakrywa naczynka, zaczerwienienia czy drobne wypryski. Nie mam zbyt problematycznej cery, więc podkład mi ją w idealnym stopniu wygładził i stonował. Nie robi efektu maski, fajnie dopasowuje się do naturalnego koloru skóry. Na początku, gdy wycisnęłam odrobinę na rękę to byłam w szoku, że jest taki jasny, byłam pewna, że nic z tego, totalna klapa. Ale nałożyłam go na twarz i oczom nie dowierzałam, podkład na prawdę wtopił się w cerę zakrywając jedynie niedoskonałości i wyrównując kolor. Długo wytrzymuje na twarzy, a dodatkowo co dla mnie bardzo ważne – nie wysusza i nie uwydatnia skórek.

Markę Eveline bardzo lubię i cenię, tym razem również trafiła w moje gusta i nie pozostawiła po sobie rozczarowania;)

  • Dla mnie niestety podkłady Eveline mają zbyt ciemne kolory.

    • OkiemKota

      Szkoda ☹️ To jest mój pierwszy ich podkład i akurat wpasował się idealnie 😇