Re:Nev Skin – piękna skóra od wewnątrz!

Witajcie!
Dzisiaj napisałam post o pielęgnacji skóry od WEWNĄTRZ : ) Jest to bardzo ważna kwestia, o które często zapominamy – wypada nam z głowy picie 1,5 l. wody dziennie, zdrowe odżywianie, co ma kolosalny wpływ na nasz wygląd, bo nie wolno żyć tylko kosmetykami. Ja miałam tę okazję, aby przetestować Re:Nev Skin – suplement diety, właśnie zakończyłam miesięczną kurację. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam niżej!

 

Na wstępie podam kilka informacji od producenta.
– Re:Nev Skin chroni komórki przed działaniem i skutkami stresu oksydacyjnego. Dodatkowo poprawia kolor skóry, rozjaśnia plamy pigmentacyjne, jest naturalnym filtrem ochronnym przed promieniowaniem.
– Dzięki swojej unikalnej formule Re:Nev Skin wnika w głąb skóry, eliminuje istniejące zmarszczki oraz wpływa na spowolnienie procesu ich powstawania.
– Formuła Re:Nev Skin jest wzbogacona o składniki głęboko oczyszczające skórę, odblokowujące pory i regulujące wydzielanie sebum, a także pozwalające zachować właściwy poziom nawilżenia skóry.

Aktywne składniki:
Kwas hialuronowy – odpowiada za namnażanie nowych komórek, właściwe nawilżenie skóry; wygładza, likwiduje zmarszczki oraz poprawia elastyczność skóry. Wykazuje właściwości przeciwzapalne, jest także dodawany do preparatów stosowanych w przypadku trudno gojących się ran oraz blizn.
Kwas L-askorbinowy – jest odpowiedzialny za ochronę organizmu przed stresem oksydacyjnym oraz dobrą kondycję skóry. Poprawia strukturę i koloryt skóry, rozjaśnia plamy pigmentacyjne, jest naturalnym filtrem ochronnym przed promieniowaniem oraz wpływa na spowolnienie procesu powstawania zmarszczek.
Biotyna – jest pomocna w leczeniu trądziku młodzieńczego, ponieważ zapobiega łojotokowi oraz wzmożonej aktywności gruczołów łojowych. Wpływa na odżywienie komórek skóry.
Kolagen – nazywany jest białkiem młodości. Jest odpowiedzialny za właściwy poziom nawilżenia skóry, jędrność oraz jej sprężystość oraz odnowę komórkową.
Glukonian cynku – oczyszcza skórę, poprawia jej wygląd, nadaje gładkość, odblokowuje pory i reguluje wydzielanie sebum.

Renev Skin opinia recenzja

 

Ogólnie rzecz biorąc – jedno opakowanie zawiera 60 tabletek i starcza na miesiąc. Jest to kuracja podczas której łykamy 2 tabletki dziennie, rano i wieczorem. Buteleczka jest mała, praktyczna i dość minimalistyczna, jednym słowem – estetyczna. W składzie Re:Nev Skin ma wyłącznie naturalne składniki, nie wywołuje żadnych efektów ubocznych i jest bezpieczny.

Jak się u mnie spisał?

Tabletki dostałam od NaturalsPharm w ramach akcji ambasadorskiej #MeetNaturals, zupełnie jak opisywany ostatnio przeze mnie produkt. To chyba pierwszy taki suplement w moim życiu, miałam pewne obawy co do stosowania i dość niedowierzające podejście, lecz na szczęście były to totalnie bezpodstawne lęki. Największą zmianą jaką zauważyłam jest rozjaśnienie skóry twarzy. Wiem w 100%, że to właśnie dzięki Re:Nev, ponieważ nie stosuję na co dzień kosmetyków, które wywołałyby taki efekt. Twarz jest rozpromieniona, a koloryt wyrównany.
Jak zawsze odniosę się też do działania nawilżającego, co jest moją sprawą nr. 1, jeśli chodzi o skórę i cerę. Tutaj również jestem pewna, że suplement fajnie podziałał. Mimo stosowania codziennie przeróżnych kosmetyków typowo nawilżających, wyraźnie widać i czuć, że skóra nawilżona jest dogłębnie, a uczucie te zostaje ze mną 24h na dobę. Jedna tabletka zawiera w sobie aż 100 mg (czyli dziennie przyjmujemy 200 mg) kwasu hialuronowego, co nie jest bez znaczenia. Moja twarz jest bez wątpienia „wyciszona”, w ostatnim czasie nie mam w ogóle problemów z wypryskami, co prawda na ogół zdarza mi się to rzadko (ale zdarza!), a ostatnio – nic! Totalne zero nieprzyjaciół; ) Mogę śmiało powiedzieć, że skóra cieszy się zdrowym blaskiem.

Suplement warty przetestowania, jednak nie możemy zapomnieć o zdrowym odżywianiu i regularnej aktywności fizycznej, a z takim połączeniem bez wątpienia osiągniemy piękny wygląd.

Szerszych informacji o produkcie oraz zakupu możemy dokonać TUTAJ 🙂

ReNev Skin opinie recenzja

 

 

  • U mnie ten suplement czeka na swoją kolej, ale kuszą obietnice, oj kuszą…

    • OkiemKota

      Kuszą i co najważniejsze się spełniają 😀