Ziaja Cupuacu – rajska pielęgnacja

Od długiego czasu miałam ochotę przetestować stosunkowo nową linię Ziai – Cupuacu, ale tu brakowało czasu, tam chęci i tak odkładałam to w czasie. Aż w końcu dostałam wymarzony zestaw jako nagrodę w konkursie (Podziękowanie dla Galerii Renova w Warszawie! :>) i nie pozostało mi nic innego jak zacząć upragnione testowanie!

W skład mojego zestawu wchodziło:
-Krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli,
-Krystaliczny peeling cukrowy złuszczająco-wygładzający,
– Odżywczy krem regenerująco-wygładzający na dzień i na noc,
-Brązujący krem odżywczy SPF 10 ochrona niska na dzień.

Wszystkie kosmetyki zawierają w swoim składzie masło karite, olej z orzechów brazylijskich oraz olej makadamia. Cudne połączenie, bomba zapachowa!

Ziaja Cupuacu testowanie recenzja kosmetyki
 
1. Krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli.
„DZIAŁANIE
delikatnie oczyszcza i pielęgnuje skórę
chroni przed wysuszeniem w trakcie mycia
pozostawia skórę miękką w dotyku
nadje jej przyjemny aromatyczny zapach…”
Mydło ma przepiękny zapach, jak zresztą wszystkie kosmetyki tej linii. Porządnie nawilża skórę, a po wyjściu z kąpieli nie mam uczucia ściągniętej skóry jak po większości żeli pod prysznic. Nie muszę jak najszybciej nanosić balsamu na ciało, bo czuję jakby skóra była już nabalsamowana (chociaż nie twierdzę, że nie nakładam balsamu – po prostu się z nim nie spieszę:>)
Regularna cena to tylko ok. 8 zł.
Ziaja Cupuacu testowanie recenzja kosmetyki
2.Krystaliczny peeling cukrowy złuszczająco-wygładzający.
„DZIAŁANIE
delikatnie natłuszczają naskórek
chronią przed wysuszeniem w trakcie mycia
poprawiają elastyczność skóry…”
Ten peeling bez wątpienia stał się moim faworytem! Po pierwsze – kakaowy intensywny zapach, który po otwarciu pudełka dłuuuugo unosił się w łazience. Miałam ogromną chęć zjeść ten peeling:D A samo pudełko – odkręcane i zafoliowane przed pierwszym użyciem – jak najbardziej na plus. Gęsta konsystencja ułatwia nabieranie i nakładanie na skórę. Podczas masażu ciała tym peelingiem człowiek bez wątpienia się odpręża. Skóra po nim jest delikatna, ale i przez długi czas natłuszczona. Działanie czuć przez długi czas. Bardzo się polubiliśmy z tym cukrowym kolegą i pozostaniemy przyjaciółmi na długo!:D
Za taki pojemniczek 200 ml zapłacimy ok. 13 zł.
Ziaja Cupuacu testowanie recenzja kosmetyki
 
3.Kremy – brązujący krem odżywczy SPF 10 ochrona niska na dzień &  odżywczy krem regenerująco-wygładzający na dzień i na noc.
Recenzuję te kremy wspólnie, bo nie zauważyłam, aby różniły się czymkolwiek.
Wspólnie – nawilżają i pozostawiają na skórze wyczuwalną warstewkę, jednak ja lubię się z takimi kremami. Czuję, że spełniają swoje zadanie i zapewniają mi dogłębne nawilżenie. Jednak przed nałożeniem na krem makijażu trzeba poczekać chwilę czasu. Zapach oczywiście piękny, kakaowy.
Jedynym minusem jest dla mnie brak efektu opalenizny po brązującym kremie. Mam bardzo jasną karnację, więc myślałam, że efekt ten będzie nawet AŻ ZA BARDZO widoczny. Jednak pomyliłam się i nie zauważyłam choćby minimalnej zmiany koloru twarzy. Nie mam pojęcia z czego to wynika:(
Cena każdego kremu to ok. 10 zł za tubkę 50 ml.
Ziaja Cupuacu testowanie recenzja kosmetyki
Ogólnie rzecz biorąc – bardzo polubiłam serię Cupuacu i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona – najbardziej peelingiem cukrowym. Z czystym sercem mogę polecić tą linię i podać dalej:)

 

  • Mam tę serię, na razie używam mydła pod prysznic 🙂

    • Spróbuj peelingu, nie zawiedziesz się 😀